Strzyżenie Shih tzu - jak my to robimy

08:12:00


Obiecaliśmy że pokażemy Wam zdjęcia z naszego strzyżenia. Właśnie dzisiaj, Bandzioszek poraz ostatni przed zimą, został ostrzyżony na 3 mm. A poniżej krótka instrukcja co i jak, oraz zdjęcia naszego modela.

Oto jak Bandzioszek prezentował się jeszcze przed strzyżeniem:


Jak widzicie trochę tego posiadamy. A teraz zbliżenie na najważniejsze elementy:
Oto nagroda za grzeczne siedzenie podczas gdy ja manewruje nożyczkami w tych najdelikatniejszych miejscach.
A to nasza maszynka - jesteśmy z niej bardzo bardzo zadowoleni. Z resztą zaraz zobaczycie.
Bandzioszek ładuje się na krzesło i zaczynamy (sam wskakuje z entuzjazmem, bo wie że czeka na niego żarełko)


Na początek startujemy z maszynką. Nie martwcie się, że widać ślady po strzyżeniu - znikną najdalej za 3 dni, bo przecież nasz Shih Tzu ciągle zarasta :)


I tak sobie powolutku strzyżemy włosie z tułowia, klatki piersiowej i jeśli piesio się daje to również z brzusia. Jak nie da brzusia to pokaże Wam za chwilę sposób. Nogi zostawiamy na razie takie jakie są.

Ok, maszynka zrobiła co mogła, teraz zabieramy nożyczki (zwykłe, degażówki lub inne jakie macie) i strzyżemy łapki. My, ponieważ Bandzioszek nie przepada za gmeraniem przy lapach, robimy to dość szybko i niekoniecznie jakoś super wychodzi. Ale grunt, że włos krótszy i mniej się do niego czepia. Wokół samych łapek tniemy ładny okrąg.


Hehe, wszystko wygolone oprócz tej paskudnej zarośniętej mordeczki :) Kochanej.

Oto sekretna metoda na strzyżenie brzusia i tyłeczka - pies przednimi łapami na stole wyjada porozrzucane kęski. Mamy wtedy czas na zaglądanie pod ogonek i przycinanie co nieco. Dodatkowo obcinam wtedy brzusio (nożyczkami - maszynką jeszcze się boje). Zobaczcie też że Bandzio stracił ogonek - porobiły się nam straszne kołtunki po ostatnim lesie więc coż... odrośnie, prawda?



Tu jeszcze Bandzio przed "obrobieniem". Na koniec zawsze zostawiamy sobie mordkę. I powiem szczerze, że wszystko jest pięknie ładnie dopóki nie dojdziemy do wycinania włosów na nosie i tych które tak fajnie zasłaniają mu oczy... Obcięcie tego jest najbardziej karkołomną i znienawidzoną przez dwie strony czynnością. Tu właśnie najbardziej przydają się przysmaki - żarcie w jednej ręce, nożyczki w drugiej i oczekiwanie aż pies zapomni o naszym istnieniu... Udaje się to raz lepiej raz gorzej... Kiedy jednak skończymy możemy mówić o praktycznym wykonaniu misji "strzyżenia".

I to już wszystko. 2 godziny i 3 kleszcze później wyglądamy jak po prawej. Humor dopisuje (wrzucę zdjecia jak morda szaleje po strzyżeniu), mamy spokój na kolejne, conajmniej 2 miesiące :) A ponieważ będzie już jesień będziemy się już tylko "podcinać" z odpowiednio dobranymi nakładkami na ostrza. Jeśli macie pytania zostawcie komentarz - fajnie byłoby wymienić się opiniami !

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Ja mam takie pytanie . Wiem że maszynka dużo kosztuje . A ile tak mniej więcej kosztuje strzyżenie pieska u fryzjera ? I co jaki czas trzeba strzyc pieska ?

    OdpowiedzUsuń
  2. U fryzjera zwykle płaciliśmy 50 zł. Strzyżenie raz na około 3 miesiące (w zimie miał dłuższe włoski ponieważ u nas zimno brrrrr). Tak więc jeśli chodzi o nas to maszynka już się zwróciła. W tym roku Bandzioch nie był jeszcze strzyżony u fryzjera. Pewnie wybierzemy się we wrześniu na jakieś wyrównanie i przygotowanie przed zimą.

    Jeśli piesek ma mieć na prawdę krótką fryzurkę to trzeba go strzyc mniej więcej co 1,5 miesiąca.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam taką prośbę ,żeby pani dodawała częściej notki , gdyby to była oczywiście możliwe .Bo ja nie mogę się doczekać kolejnych notek . A jesli pani nie ma pomysłu na nie to chociaż niech będą i tym co pani robiła z pieskiem w danym dniu . Bo ja całego bloga to chyba w jeden dzień przeczytałam a nie znam innego bloga takiego fajnego . I może niech pani doda jakiś filmik z Bandziem i jego sztuczkami ? ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. :) Dziękujemy za miły komentarz ! Oczywiście będę sie starała dodawać jak najczęściej notki. No i filmy :) Bo Bandzioszek to urodzony aktor - akrobata.

    Jeśli masz zdjecia swojego piesia proszę wyślij na bandzio@fajnypies.pl Z przyjemnością umieścimy je na stronie !

    Ściskamy ciepło !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety nie mam pieska tej rasy ale cały czas błagam rodziców żeby się zgodzili na pieska . :D Ale jak będę miała to prześle fotke . ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pytanie odnośnie maszynki, mianowicie jaki to jest model i gdzie ją mogę kupić?
    Wolę zainwestować raz i żeby mi się zwracało w kosztach, niż płacić 70-80 zł raz na 2 miesiące :) Czekam na odpowiedź na maila.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam jaka cena maszynki bo mam szhitzu moj mejl ajsza1623@buziaczek.pl dziekuje

    OdpowiedzUsuń
  8. I jaka marka tej maszynki gdzie moge ja kupic

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam.A co z wąsami na pyszczku, czy podczas strzyżenia można je obciąć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, można je obciąć, one odrastają nawet szybciej niż włosy :)

      Usuń

Popularne

Ostatnie komentarze

nowy gadżet komentarzy